• ul. Kłosowa, 63-410 Ostrów Wielkopolski

W jaki sposób obecnie pakuje się słodycze, aby skusić konsumentów do ich zakupu

Słodycze są tym produktem, który spożywamy bardzo często. A do ich kupna raczej nie trzeba nas długo namawiać, co jednak nie zwalnia wytwórców batonów od reklamowania się praktycznie w każdym miejscu. Barwne bilbordy czy śmieszne spoty w telewizji to nie jedyne formy agresywnego marketingu. Specjaliści od handlu oddziałują także na naszą podświadomość. Sprawdźmy, jaki sztuczkami się posługują.Pierwszym i najprawdopodobniej najważniejszym sposobem bywa dekoracyjne opakowanie.

słodycze

Autor: slgckgc
Źródło: http://www.flickr.com
Może jeszcze sami pamiętamy, jak w dzieciństwie gromadziliśmy złotka z czekolad. projektanci dzisiejszych pudełeczek idą krok dalej. Metalowe pudełka po truflach można wykorzystać jako skarbonkę na drobne pieniądze. W ten taki czasem kupujemy słodycze ( krówki z logo firmy) także, a nawet przede wszystkim, ze względu na urocze oraz praktyczne opakowanie. Do celów marketingowych mogą zostać wykorzystane nawet zwykle patyczki do lizaków (polecana strona). Mogą być one całkiem zwyczajne, wykonane z tworzywa sztucznego lub z drewna. Te bardziej ekstrawaganckie wersje są znacznie bardziej okazałe i niekiedy przybierają postać… gwizdków. Jednak dla klienta najbardziej kluczowy bywa sam kształt lizaka, jego wielkość oraz smak, należność, jaką trzeba uregulować przy kasie, a także rodzaj opakowania. Bądź co bądź patyczki do lizaków schodzą, jak widać, na drugi plan.- producenci nie tyle kierują naszą uwagę na patyczki, ile na sam słodki towar. W okresie przedświątecznym opakowania cukierków przechodzą prawdziwe przeobrażenie.

Głęboka czerwień razem z bielą stanowią barwy dominujące. A najbardziej wdzięcznym klientem, w czasie świąt i nie tylko, są oczywiście nasze pociechy. To właśnie dla nich producenci stworzyli takie opakowania, które sprawiają, że najmłodsi nie mogą przejść obok nich bez emocji. Rozradowani Mikołajowie spoglądają z różnobarwnych pakunków i równocześnie przekonują, że wnętrze jest równie obiecujące jak opakowanie. Z tego też powodu dzieci wszelkimi metodami przekonują rodziców do kupna jak największej liczby tabliczek czekolady. W takim asortymencie towarów niełatwo wybić się małym lizakom. Te, które pamiętamy ze swojego dzieciństwa bywają praktycznie niedostrzegalne. Współczesne lizaki muszą, szczególnie w okresie przedświątecznym, mieć rozmiar przynajmniej… kuli śniegowej.