Niejeden z nas raduje się z zakupu nowiutkiego pojazdu - dopóki jest nowy troszczymy się o niego i jesteśmy dumni z jego designu

Samochód przede wszystkim powinien jednak poruszać się. Takie jest jego główne zadanie. Z tego powodu po pewnym czasie nie płaczemy nad różnego typu zabrudzeniem na naszym pojeździe oraz małymi zarysowaniami.




tylna belka peugeot 206
Autor: Michael King
Źródło: http://www.flickr.com


tusz do rzęs
Autor: tGJ tGJ
Źródło: http://www.flickr.com


prawo
Źródło: pixabay


Każdy o samochód chce dbać - to prawda. Mało kto ma na tyle pieniędzy, aby zmieniać auta każdego roku. Wobec tego dolewamy olej oraz całościowo dbamy o stan techniczny naszego auta. Są jednak przeróżnego rodzaju drobiazgi, o których wiedzą właściciele pewnych marek. Twierdzi się przykładowo, że słabym ogniwem wszystkich francuskich samochodów bywa tylna belka. Normalnie powinna zużywać się ona po przejechaniu mniej więcej 70 tysięcy km, a we francuskich markach możemy to zaobserwować już niekiedy po 15 tysiącach km. Cóż - takie jest życie. Nikt nie bywa idealny. Dlatego jeśli klekocze u nas tylna belka Peugeot 206, to należy jechać do dobrego serwisu, który to zreperuje. Często używamy skrótu myślowego, ponieważ gdy mówimy - tylna belka, to często mamy na myśli wymianę całego kompletu (łożyska oraz wahacze). Powinniśmy być tego świadomi, gdyż jeśli trafimy na nierzetelnego mechanika, to wymieni nam on tylko belkę, co nie podziała zbyt długo.




Jeśli nie znamy się w ogóle na autach, to musimy porozmawiać z pracownikiem warsztatu oraz dopytać czy wymiany potrzebuje tylko belka albo cały zestaw. Lepiej dopłacić, ale posiadać porządnie wyremontowany wóz. Pamiętajmy, że niesprawne zawieszenie może powodować zagrożenie na drodze.